Oczywiście w Stanach byłam tylko kilka tygodni i nie widziałam wszystkiego. Ale w tym poście chodzi bardziej o zderzenie pewnych wyobrażeń, które u mnie powstały na bazie oglądanych seriali. 12 lat (tak moi drodzy, oglądałam nałogowo seriale, zanim zaczęło być to modne, a w Polsce nieznane były jeszcze podziały na sezony xD) doświadczenia w tej kwestii wywołały ciekawe spostrzeżenia, z lekkim przymróżeniem oka ;)

1. Łatwe śluby w Las Vegas - Yep!

Co zdarzyło się w Vegas, zostaje w Vegas, z tym, że śluby są jak najbardziej ważne i legalne, nawet te zawarte po pijaku. O tym przekonali nas Ross i Rachel z Przyjaciół (Friends). My z kolei ślubu nie wzięłyśmy (był taki pomysł na trolling), ale w naszej godzinnej drodze od hostelu do centrum mijałyśmy kilkanaście kaplic, a w sobotę i kilka ślubów się widziało !

tumblr.com


O tu ! Tu mogłyśmy wziąć ślub !


2. Nowy Jork to stolica mody - Nope

Na podstawie Seksu w Wielkim Mieście (Sex and the City - swoją drogą, czy istnieje dziewczyna, która nie widziała ani jednego odcinka ?) mogłoby się wydawać, że NYC to jeden wielki pokaz mody między pięknymi budyneczkami. Bzdura. Może trafił się ktoś oryginalnie ubrany, ale prędzej będzie to starsza pani w płaszczu w stylu „na ptaka" niż jakaś panna w ciekawej kreacji krocząca po 5th Avenue niczym Carrie Bradshaw.

thefashionfoot.com

Prawdziwy amerykański styl


3. Amerykańskie knajpy - Yep!

11 sezonów Supernaturals (Nie z tego świata) i złe nawyki żywieniowe Deana przekonały mnie, że w Stanach najważniejszy jest hamburger i dobre ciasto (pie), a je się je tylko w specyficznych, wszystkim dobrze znanych ze względu na swój styl, knajpach !

Nawet Śmierć o tym wiem i sączy słodką herbatę ;)

Burgery, wszędzie burgery.


4. W Teksasie wszyscy chodzą w kapeluszach kowbojskich - Nope

Ok, nie muszą wszyscy, ale ktokolwiek ? Byłam w dwóch miastach, przejechałam Teksas na szerokość i nikt ? Ani jeden człowieczek ? Kurcze, przecież w moim ukochanym Friday Night Lights ktoś zawsze miał kapelusz ! A tu nie byle kto, tylko ciacho Tim !

2f Ix4

ohnotheydidnt.livejournal.com


5. Darmowa dolewka kawy - Yep!

Nie zawsze i nie wszędzie (raczej nie w sieciówkach), ale małe, prawdziwe amerykańskie bary (albo meksykańskiej) mają darmową dolewkę kawy (tak, z dzbanuszka). Tego dowiedziałam się z Glimore Girls (Kochane Kłopoty). W ogóle kawa jest bardzo ważna. Piliśmy tanio i w dużych ilościach !

Luke dolewał kawę najlepiej!

7eleven ma każdy rozmiar kawy i pączka za 2$ ha !



6. Hollywood czyli Królestwo Gwiazd - Nope

Oglądając serial Ekipa (Entourage), myślisz sobie, że po LA gwiazdy chodzą stadami po ulicach, a na Hollywood Boulevard to juz po prostu jest wysyp. Jedyne gwiazdy jakie możesz zobaczyć, to te na chodniku (i nawet one są mało spektakularne)

Gwiazdy wszelkiego rodzaju ;) Ekipa z Ekipy bigalblog.wordpress.com

Zabawne ile się naszukałyśmy tych gwiazd i jak bardzo byłyśmy rozczarowane :D



7. Małe miasteczka w Alabamie - Yep !

Ktoś ogląda Hart of Dixie (Doktor Hart) ? Serial o maleńkim miasteczku w Alabamie z festynami ciasta, przedstawieniami na święto miasta i bardzo poważnymi grupami do spraw dekoracji i ozdób, gdzie hasają plotki i ploteczki. Niestety nie widziałam, ale nasz host z Mobile twierdził, że one serio istnieją !

screenfad.com



8. Słoneczny stan Floryda - Nope !

Jak Dexter ogląda/zabija/wrzuca do wody jakiegoś człowieczka to zawsze świeci słońce i generalnie praży. Ten stan nie bez powodu nazywa się Sunshine state. Co nie znaczy, że tam nigdy nie pada, a jak przyjechała Magda, to wiedz, że będzie.

Zawsze słonecznie i zawsze gorąco !

Chyba, że my przyjedziemy, czyli plażowanie typu "boli mnie wszystko od uderzeń piasku"



9. Południowy akcent - hell yea !

Kilka sezonów True Blood (Czysta Krew) i nie tylko, nauczyło mnie jednej rzeczy - na południu bez napisów mogę nie zrozumieć ani słowa.

(zdjęcia brak z oczywistych względów)



10. Obrzydliwe bogactwo - Nope!

Kiedy sesja męczyła, mózg odpoczywał przy nowej wersji 90210, czytaj wszędzie piniondze. Seks w Wielkim mieście, a już na pewno Plotkara (Gossip Girl) tworzą w naszych głowach obraz amerykańskiego bogactwa. A jak przyjeżdżasz do Stanów, to aż Cię przytłacza liczba bezdomnych i ubogich, szczególnie w Kalifornii.

Blair to potrafiła robić zakupy ;)



11. Każdy w Stanach ma broń i macha nią na prawo i lewo - Nope !

W połowie seriali, które widziałam (a widziałam o wiele za dużo) był odcinek, w którym ktoś do kogoś strzelał, albo chociaż wymachiwał bronią. Ja nic nie widziałam, a nawet nie słyszałam strzałów :P A w One Tree Hill (Pogoda na miłość - to mogli wymyślić tylko polscy tłumacze) strzelali, w Chirurgach obowiązkowo też (ale tam to wszystkie nieszczęścia się dzieją).

Nathan, czyli moja pierwsza serialowa miłość



12. Medycyna level hard - Yep

Jak już mowa o Chirurgach (Grey's Anatomy - 11 sezonów zaliczonych, chwaliłam się tym nawet na stole operacyjnym xD) Mili lekarze i pielęgniarki? Wszędzie ładnie i czysto ? Jak już się dostałam do przychodni to faktycznie tak było (może dlatego, że kosztuje to krocie). McDreamiego to może nie spotkałam, ale i tak było dość serialowo.



13. Wszystko kręci się wokół seksu ;) - Nope

Californication (a prawdę mówiąc każdy amerykański serial) tworzy pewien schemat. Nic bardziej mylnego :P

Bo ten serial jest naprawdę dobry !


Ktoś był i ma może jeszcze jakieś serialowe porównania ? :)