Jedyne w swoim rodzaju, miasto w którym spełniają się marzenia. Nowy Jork nas nie zawiódł.

Trochę nas to kosztowało (bardzo drogie mosty dojazdowe, drogi nocleg na airbnb w piwnicy meksykańskiej rodziny w Queens, ale za to "dostatecznie" tanie uliczne jedzenie), ale NYC był naszą perełką, miejscem którego nie można było ominąć, choćby burze i huragany szalały.

Część 1. wybranych zdjęć :)


zdjęcia: Damian(większość) & Sylwia & Magda