Loty:

My lecieliśmy z Katowic Wizzairem (mamy zniżkę, pamiętajcie 140 zł za kartę za rok, dzięki której dwie osoby mogą latać ze zniżkami ok 20%).

Niestety dojazd na lotnisko w Katowicach jest średni (a powrót mieliśmy w nocy), dlatego pojechaliśmy autem (zabraliśmy kogoś na blablacarze, żeby było taniej). Parking za tydzień kosztował 39 zł, więc na dwie osoby to się całkiem opłacało :)

Na Cypr lata również Ryanair: Kraków - Pafos.

Wizzair wychodzi taniej, ale wiem, że dla kogoś mały bagaż podręczny może być problemem. Jednak na dowód, że się da, wrzucam zdjęcie. Plecak kupiony w Carrefourze za 60 zł robi swoje - wypchany pasuje do podręcznego Ryanaira, mniej wypchany idealnie jako mały podręczny do Wizzaira. Myślę nad napisaniem postu - Patenty na mniejszy bagaż :D

Katowice - Larnaca - Katowice - 268 zł


Da się? Da się!



Transport :

Poruszaliśmy się głównie autostopem, który na Cyprze działa naprawdę nieźle (o tym można poczytać w poście - Mój „pierwszy raz" autostopem).

Autobusy mają też całkiem niezłe. Wszystko można znaleźć na stronie Cyprus by bus.

3 uwagi: nie zawsze uznawali nasze zniżki studenckie, nie ma rozkładów autobusów miejskich na przystankach (międzymiastowe już mają) i czasem kierowcy strajkują, o czym przekonaliśmy się już podczas pierwszej godziny na Cyprze :)

  • taksówka z lotniska (bo był strajk kierowców autobusów) - 5 euro
  • autobus do granicy z Cyprem Północnym - 0,75 e (zniżka studencka)
  • autobus z Famagusty do Kyrenii - 3 e
  • autobus z Nikozji do Limassol - 2,5 e (zniżka)
  • autobus w Limassol - 1,5 e
  • autobus na lotnisko - 1,5 e

razem : 14.25 euro (ok. 60 zł)

Wnętrze "tureckiego" autobusu z Famagusty do Kyrenii

Noclegi:

Couchsurfing również funkcjonuje na wyspie całkiem dobrze. Mieliśmy załatwionych 6 na 7 noclegów. Niestety, jeden z tych 6 odpadł (kolega się przeprowadzał) i zmuszeni byliśmy szukać jakiegoś taniego hostelu na szybko.

1 nocleg w Larnace na airbnb u przemiłej Mariny (przylecieliśmy późno i od razu rano jechaliśmy dalej, a pamiętajcie, że na cs nie wypada wpadać tylko na chwilę, więc woleliśmy zapłacić). 2 noclegi w Famaguście (cs), następnie jeden płatny w Kyrenii (brzydki, ale najtańszy pokój), następnie 2 w Limassol (cs) i 2 w Pafos (cs).

  • 1 noc w Larnace (airbnb) - 14e
  • 1 noc w Kyrenii - 12e

razem: 26e (ok. 112 zł)


Port w Kyrenii, a obok dużo małych hotelików


Jedzenie:

Nie jest zbyt tanio, ale strasznie drogo też nie. Jedliśmy w fast foodach z greckim jedzeniem (polecam!) i małych knajpach z czego na uwagę zasługuje:

  1. Thomas's Jungle Taverna w Pafos - zestaw (przystawka, główne, deser) - 10e
  2. The Moonlight Tavern w Pafos - tanio, świetna atmosfera, zwariowany właściciel (zostawiliśmy mu nawet kartkę z Wrocławia, taki był fajny) i tanio (wystrój specyficzny, niech nikogo nie odstraszy, bo jak się wejdzie, to się stwierdza, że lepszy nie mógł być) - np. musaka ok. 8e
  3. Militzis w Larnace - meze (po troszku z kilku tradycyjnych potraw) - 30e na 2 osoby (w połowie masz już dość)
  4. Platres Chocolate Workshop - mała, tradycyjna czekoladziarnia znajdująca się w wiosce w Górach Troodos - polecam po stokroć - czekolada do picia - 2e, pojedyncze czekoladki - 2e


Przekraczanie granicy:

Skomplikowaną sytuację polityczną Cypru i refleksje z tym związane (które można odnieść również do naszego kryzysu migracyjnego w Europie) postaram się przedstawić w następnym poście o Cyprze, teraz jedynie warto przypomnieć, że wyspa podzielona jest na „grecką" część należącą do Unii Europejskiej i „turecką" część nieuznawaną na arenie międzynarodowej za odrębne państwo - mówi się o okupacji tureckiej.

Cypr Południowy —> Cypr Północny

Granicę przekraczaliśmy w wiosce Strovilla. Z Ayia Napy pojechaliśmy autobusem do granicy, którą przekroczyliśmy pieszo. Nikt nas nie zastrzymywał, nikt nic nie chciał, sami właściwie musieliśmy się upominać o sprawdzenie paszportów, które są konieczne do przekroczenia granicy (do wjazdu do Cypry Południowego potrzebujemy tylko dowodu osobistego). Z granicy nie jeździ nic, panie ze Straży Granicznej są tak uprzejme, że zadzwonią po taksówkę, ale nam udało się złapać stopa, mimo że było już ciemno.

Cypr Północny —> Cypr Południowy

Przekroczyliśmy granicę w Nikozji, czyli stolicy i tu było już dużo prościej. Pas graniczny przebiega przez centum miasta, pokazujemy paszport i tyle. Na Cyprze Północnym możemy przebywać 90 dni.

Nikozja - strona turecka, niedaleko granicy


Praktyczne info:

  • w Górach Troodos jest ok. 10 stopni mniej niż na dole,
  • w lutym temperatura wahała się w granicach 14-18 stopni, w nocy mocno spadała (7-9 stopni),
  • w domach/hostelach często nie ma ogrzewania (czasem da się tak ustawić klimatyzację), więc w nocy może być bardzo zimno (spanie w polarze się zdarzyło :P)
  • woda jest często ogrzewana promieniami słonecznymi (wielkie beczki na dachach), w zimie z ciepłą wodą może być czasem problem (też się zdarzyło, a jest smutno kiedy zimno w domu i woda też zimna :D)
  • teoretycznie wymagana jest legitymacja studencka z Cypru, ale czasem udawało się nam przejechać na zniżce,
  • wejścia na atrakcje turystyczne z legitymacją są bezpłatne (i tu udało nam się w kilku miejscach np. Grobowce Królewskie czy Kurion - 4,5e - polecam!)
  • pamiętaj o przejściówce - gniazdka są typu angielskiego.

Budżet zakładał: 800 zł, wydane: 850 zł (niespodziewana opłata za nocleg i taksówkę)

Więcej informacji znajdziecie u Karola i Podróżnickich, którzy też niedawno byli na Cyprze.


Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało !