Niedawno wystartowałam w swoich pierwszych w życiu zawodach - 10 km. Chociaż osiągnięty czas jest śmiechu wart, to biorąc pod uwagę, że połowę swojego krótkiego życia nienawidziłam biegać, drugie pół marnie próbowałam, a przygotowania zaczęłam w styczniu, po operacji, praktycznie od zerowej kondycji, to było to nie lada wydarzenie w moim życiu :D

Czytaj dalej